© MIĘDZYNARODOWY INSTYTUT ROZWOJU BIZNESU MARCIN POLKOWSKI,
ul. Edmunda Kajdasza 28/30, 52-234 Wrocław; NIP: 8862942678, REGON: 367033995
| Wersja dokumentu | 1.0. |
| Data ostatniej aktualizacji | nie dotyczy |
| Data publikacji | 22 marca 2024 |
Zacznijmy od czegoś, co brzmi jak początek złego żartu: Twoje dane osobowe wchodzą do baru… A jednak nie, to nie bar, a nasza działalność na Facebooku. Brzmi mniej ekscytująco? Może, ale obiecuję, że dbanie o Twoje dane jest dla nas tak samo ważne, jak zrobienie dobrej kawy baristy. Tak, traktujemy to bardzo poważnie.
Teraz, zanim przejdziemy dalej, chcę Cię wprowadzić w świat, który może wydawać się równie skomplikowany co decydowanie, czy do kawy lepsza jest soja, czy migdały. Mówię o prawie – tak, to prawo, które dotyczy Twoich danych osobowych. Nasza polityka prywatności? Pisana na podstawie takich hitów jak RODO – takie tam, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, świecące od 27 kwietnia 2016 roku, oraz ustawy z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych.
Ale spokojnie, nie zasypię Cię paragrafami. Chcę tylko, żebyś wiedział, skąd się to wszystko wzięło. To trochę jak z przepisem na idealną pizzę – musisz znać składniki, żeby wiedzieć, co jesz.
I tak jak świat nie stoi w miejscu, a Netflix co chwila wypuszcza nowy hit, tak i nasza polityka prywatności może się zmienić. Ale bez obaw, nie będziemy robić tego po cichu. Zawsze damy Ci znać, jak tylko coś się zmieni, pokazując najświeższą wersję dokumentu. Wiesz, to trochę jak z aktualizacjami do aplikacji – zawsze chcesz mieć najnowszą wersję, prawda?
Pamiętaj, że tutaj chodzi o Ciebie i Twoje dane. Dlatego traktujemy to wszystko z odpowiednią dozą powagi… i szczyptą humoru, żeby jednak nie było za sucho.
Skontaktuj się z nami!
Masz pytania, wątpliwości albo chcesz po prostu porozmawiać o tym, jak chronimy Twoje dane osobowe? Doskonale trafiłeś. Złap za telefon i daj nam sygnał pod numerem +48 733 603 636 albo wyślij wiadomość na kontakt@everestkariery.pl. Pamiętaj, że jesteśmy tutaj dla Ciebie. To trochę jak w starym dobrym kinie, gdzie zawsze ktoś jest gotowy przyjąć Twoje zamówienie na popcorn – tyle że my zajmujemy się czymś o wiele ważniejszym: Twoją prywatnością.
A teraz uwaga, nadchodzi postać, która w naszej opowieści pełni rolę superbohatera – nasz Inspektor Ochrony Danych. Marcin Polkowski, pracuje przy malowniczej ulicy Edmunda Kajdasza 28/30 we Wrocławiu, to osoba, z którą możesz się kontaktować w każdej sprawie dotyczącej Twoich danych osobowych. Jak go złapać? Wystarczy wysłać sygnał dymny na iod@everestkariery.pl. No dobra, bez dymnych sygnałów – po prostu napisz maila.
Pamiętaj, jesteśmy tu, by Ci pomóc nawigować przez te nie zawsze spokojne wody ochrony danych. Więc jeśli masz jakiekolwiek pytania lub chcesz się dowiedzieć więcej, nie wahaj się do nas odezwać. To trochę jak z dobrym znajomym, który zawsze jest gotowy wysłuchać i pomóc – tyle że my mamy więcej paragrafów i mniej plotek.
Administrator danych
W świecie danych osobowych i Facebooka pełnimy rolę kapitana statku, a ten statek to Międzynarodowy Instytut Rozwoju Biznesu Marcin Polkowski, zacumowany na ulicy Edmunda Kajdasza 28/30 w malowniczym Wrocławiu. Jesteśmy zarejestrowani pod żaglem i kompasem podatkowym wskazującym NIP 8862942678 i mapą rejestrową REGON 367033995.
Teraz, żeglując przez te internetowe fale, chcę Cię zapewnić, że jako kapitan tego statku, ja, czyli Międzynarodowy Instytut Rozwoju Biznesu Marcin Polkowski, traktuję ochronę Twoich danych osobowych z całą powagą kapitańską, jaką tylko mogę zebrać. Tak, to właśnie my jesteśmy tymi, którzy pilnują, by Twoje dane osobowe były bezpieczne, kiedy Ty, jako zaufany członek naszej załogi, postanawiasz podążać za nami przez wody Facebooka.
Pamiętaj, że w tej podróży po morzu danych jesteś dla nas najważniejszy. I choć możemy nie wysyłać Ci butelkowych listów, zawsze możesz do nas napisać lub zawinąć do naszego portu we Wrocławiu, by porozmawiać o danych, które są naszym wspólnym skarbem.
Kogo dotyczy ta polityka?
Wkraczasz do naszego wirtualnego świata na Facebooku? A może jesteś typem osoby, która lubi zostawić po sobie ślad w postaci lajka, obserwacji, komentarza, czy choćby najmniejszej reakcji na nasze posty? Jeśli tak, to właśnie do Ciebie mówię! Ta polityka, o której zaraz Ci opowiem, dotyczy bezpośrednio Ciebie i Twoich interakcji z nami, kiedy płyniesz przez fale Facebooka i wpadasz na naszą stronę, zostawiając trochę cyfrowego pyłu gwiazd w postaci Twoich reakcji.
Czy to w postaci komentarza, który sprawi, że nasze serca zabiją szybciej, czy lajka, który jest jak wirtualny uśmiech w naszym kierunku – jeśli to robisz, to witaj w gronie tych, których ta polityka obejmuje. Nasza polityka jest jak mapa skarbów – prowadzi Cię przez to, jak dbamy o Twoje dane, gdy decydujesz się z nami interagować. Tak więc, jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jakie skarby kryją się w gąszczu zasad dotyczących danych, które zostawiasz, płynąc razem z nami w tej cyfrowej przygodzie, to dobrze trafiłeś. To tutaj, w tej polityce, znajdziesz wszystkie odpowiedzi.
Podstawowe informacje
Zacznijmy od czegoś, co może brzmieć jak początek filmu szpiegowskiego – jesteśmy w tym razem z Facebookiem, a dokładniej z Meta Platforms Ireland Limited. Tak, rozumiesz to dobrze – w pewnym sensie tworzymy z nimi superduet w kwestii zarządzania Twoimi danymi. Dlaczego? Otóż pewien bardzo mądry Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (patrz wyrok numer C-210/16) postanowił, że to my i Facebook, ramię w ramię, decydujemy, co dzieje się z Twoimi danymi na Facebooku.
Ale zanim wyobrażenie o tym superduecie sprawi, że zaczniecie szukać nas na plakatach filmowych, muszę dodać mały disclaimer. Nie mamy magicznej kuli ani zdalnego sterowania, żeby wpływać na wszystko, co Facebook robi z Twoimi danymi. Oni mają swoją politykę, my mamy naszą, i choć współpracujemy, to każdy ma swoje podwórko. Chcesz wiedzieć, jak oni obchodzą się z Twoimi danymi? Ich Polityka danych i Informacje na temat stron na Facebooku mogą być jak mapa skarbów.
Dlaczego o tym mówię? RODO, ta wielka księga zasad, mówi, że muszę Cię o tym poinformować, kiedy my i inny podmiot tak blisko współpracujemy.
Teraz, żeby nie robić z tego epopei, idźmy na skróty. Mamy dla Ciebie klauzulę informacyjną – to taki nasz sposób na szybki przegląd, co i jak z Twoimi danymi. Ale jeśli chcesz zanurzyć się głębiej w ten temat, mamy też pełną wersję polityki, gdzie każdy szczegół jest rozpisany jak na tacy. Pytanie kluczowe, które sobie pewnie zadajesz: Jakie dokładnie dane zbieramy, do czego nam są i z jakiej mrocznej (lub nie) przyczyny to robimy? Odpowiedzi na te pytania czekają tuż za rogiem.
Cele przetwarzania, zakresy danych oraz ich podstawy prawne
CEL PRZETWARZANIA NR 1
Zatem, zacznijmy od tego, co robimy z Twoimi danymi, gdy rzucasz nam wiadomość, jak butelkę z listem na morze informacji. Główny cel? No cóż, odpowiedzieć Ci, oczywiście. Chcemy, żebyś czuł się wysłuchany, zrozumiany i doceniony, niezależnie od tego, czy pytasz nas o kolor nieba, czy o szczegóły naszej oferty.
ZAKRES DANYCH
A co dokładnie zbieramy? Imię i nazwisko – tak, chcemy wiedzieć, jak do Ciebie mówić, bo przecież nie będziemy zwracać się do Ciebie „Hej Ty!”. Poza tym, jeśli masz na swoim profilu informacje takie jak miejsce pracy, wykształcenie czy miasto, w którym mieszkasz, i są one ustawione jako publiczne, to też na nie zerkniemy. Dlaczego? Aby nasza odpowiedź była jak najlepiej dopasowana do Ciebie. No i oczywiście, jeśli w swojej wiadomości zamieścisz jakieś dane osobiste, to też je zauważymy – bo jakżeby inaczej?
PODSTAWA PRAWNA
A teraz, trzymaj się mocno, bo przechodzimy do kwestii prawnych. Na mocy art. 6 ust. 1 lit. f RODO, mamy pełne prawo przetwarzać Twoje dane, aby móc się z Tobą komunikować. W tłumaczeniu na język ludzki – chodzi o to, że chcemy mieć możliwość odpowiadania na Twoje wiadomości i pytania, bo to jest po prostu uczciwy i normalny sposób prowadzenia rozmowy. I tak jak w życiu, każda rozmowa wymaga zrozumienia, kto bierze w niej udział, tak i tutaj chcemy wiedzieć, z kim mamy przyjemność gadać.
Mam nadzieję, że to wyjaśnia, dlaczego i jak korzystamy z Twoich danych, gdy decydujesz się z nami skontaktować. Pamiętaj, że to wszystko robimy, aby nasza komunikacja była jak najbardziej płynna i przyjemna – dokładnie tak, jak między dobrymi znajomymi.
CEL PRZETWARZANIA NR 2
No więc, jak to jest z tymi Twoimi danymi i naszymi obowiązkami? Przede wszystkim, musisz wiedzieć, że cała ta zabawa z danymi osobowymi ma swoje zasady. Nie bawimy się w zbieranie informacji na chybił trafił. Jest pewien plan, pewien cel. A ten cel, mówiąc bez owijania w bawełnę, to po prostu dotrzymywanie słowa i przestrzeganie prawa. Tak, to może brzmieć jak zapowiedź superbohatera z filmu, ale w rzeczywistości chodzi o coś dużo mniej ekscytującego – o rejestry i ewidencje danych osobowych.
ZAKRES DANYCH
Jakie dokładnie dane zbieramy? A, to już zależy od konkretnego przypadku. Przepisy prawa grają tu pierwsze skrzypce i dyktują nam, co i jak. Więc jeśli prawo mówi „skocz”, my pytamy „jak wysoko?”. A w kontekście danych osobowych, to raczej „jakie dane potrzebujesz?”.
PODSTAWA PRAWNA
I dlaczego w ogóle się w to bawimy? Otóż art. 6 ust. 1 lit. c RODO mówi jasno: przetwarzamy Twoje dane, bo musimy. Musimy, bo na nas ciążą pewne obowiązki prawne, i tak jak Ty, nie lubimy mieć zaległości w „domowych obowiązkach”. Przetwarzanie danych to nasz sposób, by utrzymać wszystko w porządku i zgodnie z prawem.
Czy to wszystko brzmi trochę jak przygotowania do inspekcji niespodzianki? Może i tak, ale wiesz… chodzi o to, żeby wszystko było czyste, schludne i na swoim miejscu. Takie nasze administracyjne sprzątanie wiosenne – tylko, że przez cały rok.
CEL PRZETWARZANIA NR 3
No więc, zaczynamy przygodę z Twoimi danymi na naszej stronie na Facebooku, tak jak kapitan wyrusza w rejs po otwartym morzu. Cel? Zarządzanie naszym kawałkiem cyfrowego świata – naszą stroną na Facebooku. To nasz mały, ale dumny statek, którym nawigujemy przez fale social mediów, starając się dotrzeć do Ciebie z naszymi treściami.
ZAKRES DANYCH
A jakie skarby danych zbieramy w tej podróży? Na pokładzie znajdują się Twoje imię i nazwisko, wizytówki z informacjami publicznymi z Twojego profilu – takimi jak miejsce pracy, wykształcenie, czy miasto zamieszkania. I nie zapominajmy o tych wszystkich cennych komentarzach, które zostawiasz na naszej stronie, oraz Twoich reakcjach na posty – to wszystko też zabieramy w rejs.
PODSTAWA PRAWNA
Teraz, chwytaj się mocno liny, bo przechodzimy do kwestii prawnych, które są jak kompas w tej podróży. Dlaczego to wszystko robimy? Dzięki art. 6 ust. 1 lit. f RODO mamy solidny grunt pod nogami. Ten przepis to nasza mapa skarbów, pozwalająca na przetwarzanie Twoich danych w prawnie uzasadnionym interesie. A nasz skarb to możliwość prezentowania i rozwoju naszych usług w świecie social mediów. To trochę jak poszukiwanie nowych lądów, tylko że w cyfrowym świecie.
Więc, jeśli zobaczysz nasz statek na horyzoncie Twojego newsfeeda, wiedz, że każda interakcja z Tobą jest dla nas jak znalezienie nowego skarbu. Pamiętaj, że w tej podróży przez social media jesteśmy z Tobą ramię w ramię – i Twoje dane są bezpieczne w naszym trzymadle.
CEL PRZETWARZANIA NR 4
Tak więc, wyobraź sobie, że jesteśmy na arenie – my, Ty i dane, które udostępniasz. Co jest naszym celem? Nie, nie chodzi o pokonanie lwa czy skok przez płonące obręcze. Nasz cel to coś bardziej spokojnego, ale równie ważnego: chodzi o to, abyśmy mogli stanąć na straży, kiedy pojawiają się różnego rodzaju roszczenia. Takie, które mogą wymagać od nas, byśmy wyciągnęli nasze dane jako tarczę lub miecz, zależnie od potrzeby, aby obronić siebie, Ciebie lub kogoś innego, kto jest z nami na tej cyfrowej arenie.
ZAKRES DANYCH
Teraz, co dokładnie zbieramy w naszym arsenału? Krótko mówiąc: wszystkie te dane, o których wcześniej wspominaliśmy. Każda informacja, którą masz ochotę z nami podzielić, może okazać się kluczowa w momencie, gdy trzeba będzie ustalić kto, co i jak, zwłaszcza gdy roszczenia zaczynają latać jak dzikie strzały.
PODSTAWA PRAWNA
A dlaczego mamy do tego prawo? Tutaj z pomocą przychodzi art. 6 ust. 1 lit. f RODO. To nasz rycerski kodeks, nasze magiczne zaklęcie, które pozwala nam trzymać Twoje dane gotowe do użycia, oczywiście tylko wtedy, gdy będziemy musieli bronić naszego zamku. W praktyce oznacza to, że Twoje dane są jak cenny artefakt, który przechowujemy bezpiecznie i wyciągamy tylko wtedy, gdy sytuacja tego wymaga – by obronić, by dochodzić sprawiedliwości, by stać na straży prawdy.
Pamiętaj, to wszystko robimy nie dla jakiejś abstrakcyjnej korzyści, ale po to, by móc skutecznie stanąć w obronie w razie potrzeby – zarówno Twojej, jak i naszej. To jest ten moment, w którym dane osobowe zamieniają się z zwykłych informacji w tarczę i miecz, gotowe do obrony przed cyfrowymi wyzwaniami.
Twoje prawa związane z przetwarzaniem danych osobowych
No więc słuchaj, w świecie danych osobowych masz supermoce. Serio. To Twoje prawa, a ja jestem tutaj, żeby Ci je przedstawić w języku, który jest bardziej jak kawa z przyjacielem, a mniej jak nudna instrukcja obsługi. Gotowy? W takim razie, startujemy!
- Prawo dostępu do informacji – chcesz wiedzieć, co u nas piszczy? Możesz zerknąć, jakie informacje na Twój temat trzymamy.
- Prawo dostępu do danych osobowych – nie tylko zerkniesz, ale możesz sobie to wszystko dokładniej obejrzeć. Tak, te Twoje dane, które przetrzymujemy.
- Prawo do sprostowania danych osobowych – coś nie gra? Możesz poprosić, żebyśmy to naprawili. Nikt nie jest doskonały, prawda?
- Prawo do usunięcia danych osobowych, prawo do bycia zapomnianym – czyli „niech mnie tu nie będzie” – jeśli zechcesz zniknąć z naszej bazy, jak Harry Houdini, możemy to załatwić.
- Prawo do ograniczenia przetwarzania danych osobowych – czasem może Ci się zachcieć, żebyśmy przestali na chwilę przetwarzać Twoje dane. To też możesz.
- Prawo do wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych – masz ochotę wykrzyczeć „nie zgadzam się!”? Cóż, masz do tego pełne prawo.
- Prawo do przenoszenia danych – chcesz zabrać swoje dane i przenieść gdzie indziej? Pomożemy spakować.
- Prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – coś poszło nie tak? Możesz to zgłosić wyżej, do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Jeśli czujesz, że nadszedł czas, aby skorzystać z którejś z tych supermocy, daj nam znać. Wystarczy, że napiszesz do nas na iod@everestkariery.pl. To trochę jak wysyłanie sygnału Batmana w potrzebie – tylko zamiast Batmana, pojawiamy się my, gotowi pomóc.
Pamiętaj, Twoje dane, Twoje prawa. I my jesteśmy tutaj, żeby Ci w tym wszystkim pomóc, niezależnie od sytuacji.
ODBIORCY DANYCH
Twoje dane osobowe wyruszają w małą podróż. Tak, dokładnie. W trakcie korzystania z naszego serwisu everestkariery.pl, czy nawet kiedy zaglądasz do nas na social media, Twoje dane czasem potrzebują trochę wsparcia od naszych kumpli – różnych podmiotów trzecich. To trochę jak z ekipą Avengersów – każdy ma swoją specjalność, a razem tworzymy super zespół gotowy na ochronę Twoich danych.
Zanim jednak pozwolimy Twoim danym na tę wspólną przygodę, upewniamy się, że ci, którzy je otrzymają, są jak ten niezawodny przyjaciel z filmów – solidni i godni zaufania. Mówiąc prościej, wybieramy tylko takich, którzy traktują ochronę danych tak poważnie, jak my.
Teraz, złap się, bo jest twist – niektóre z tych danych mogą wylądować nawet w tak odległych miejscach jak USA czy Kanada. To tak, jakby Twoje dane wybrały się na wycieczkę do Disneylandu bez Ciebie. Ale spokojnie, te podmioty z USA i Kanady, jak Google czy Meta (tak, to ten od Facebooka), obiecują, że Twoje dane będą miały tam wszystko, czego potrzebują, dzięki europejskim standardom ochrony.
A co z tymi scenariuszami rodem z filmów sci-fi, gdzie maszyny decydują o ludzkich losach? E, u nas tak nie ma. Twoje dane nie biorą udziału w żadnych automatycznych show talentów, gdzie algorytmy decydują o ich przyszłości. Nie ma automatycznego podejmowania decyzji ani profilowania, które obróciłyby Twój świat do góry nogami. U nas, Twoje dane są jak VIP-y – traktujemy je z należytą uwagą i szacunkiem.
Więc jeśli kiedykolwiek będziesz miał wątpliwości lub pytania, pamiętaj, że jesteśmy tu, by rozwiać Twoje obawy. Wystarczy, że dasz nam znać. Razem sprawimy, że Twoje dane będą bezpieczne na każdym kroku tej podróży.
JAK DŁUGO PRZETWARZAMY TWOJE DANE?
Wiesz, Twoje dane to trochę jak ulubione skarpetki – nie trzymamy ich wiecznie, tylko dokładnie tyle, ile jest potrzebne. A więc, jak długo są u nas? Aż do momentu, gdy osiągniemy cel, dla którego je zebraliśmy, albo aż stwierdzimy, że już nie są nam potrzebne, jak stare gazety, albo dopóki nie powiesz „stop” i nie wykorzystasz swojego prawa do sprzeciwu (w przypadku danych przetwarzanych na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f). To jak z lodami – delektujemy się nimi, dopóki się nie rozpuszczą.
A teraz, wchodzimy w konkretne liczby, bo przecież każdy lubi wiedzieć, gdzie jest granica. Jeśli chodzi o zwykłe dane, to maksymalnie zatrzymujemy je na 3 lata. To trochę jak z dobrą serią Netflix – trwa dokładnie tak długo, jak potrzeba, by wszystko ładnie zamknąć.
Ale, jeśli wejdziemy na terytorium obrony przed roszczeniami – tu gra idzie nieco dłużej, bo aż do 6 lat. Dlaczego? Ponieważ czasem sprawy prawne potrafią być dłuższe niż maraton filmowy „Władcy Pierścieni”.
Podsumowując, traktujemy Twoje dane z szacunkiem i przechowujemy je tylko przez okres niezbędny do realizacji naszych wspólnych celów. A kiedy czas dobiegnie końca, pożegnamy się z nimi, jak z dobrymi przyjaciółmi na koniec wakacji.